Grace

niedziela, 13 maja 2012

Skończona :) I wreszcie udało się zrobić zdjęcia :)
Bransoleta Grace rozpoczęta przed chorobą, zerkała na mnie przez cały czas leczenia i kusiła do skończenia aż wreszcie mogłam ją wziąć w miarę sprawną dłoń i .. rozpoczęło się prucie :D Miała być początkowo na bazie ale stwierdziłam, że wolę zrobić coś lekkiego i ażurowego. Prułam, zmieniałam, znowu prułam aż wreszcie uzyskała formę taką jak teraz. Przy okazji była dobrym treningiem dla palców ;)
Oprawa dla ślicznego agatu wyszła metodą prób i błędów, efekt mnie mile zaskoczył, więc jak skończę kolejny projekt - powstanie tutorial. Użyte Toho, Miyuki i Fire Polish.
***
Bracelet 'Grace' finally finished :) My project started before my hand got sick and motivated me to get cured to finish it ;) First it was supposed to be on a metal cuff but I've decided to make it lighter and delicate. So I've unstiched, sewn, unstiched again and finally it came out as it is now. And it was a good workout for my fingers by the way :)
My beautiful agate cabochon was beaded by trial and error, but the effect was a revelation so as soon as I finish my next project - I'll make a tutorial for it :) I've used Toho, Miyuki and Fire Polish beads.


5 Komentarze / Comments:

Weronika pisze...

Jest piękna! Ach, ta doskonałość wykonania:) Bardzo mi się podobają czerwono-jakieś kryształki które dodają smaczku całej pracy.

Orsi pisze...

Beautiful!!!

Galeria Margo pisze...

Dziękuję :) / Thank you! :)

Asia pisze...

Sliczna wyszla!

pasjonatka pisze...

masterpiece ;D