nowy Stripe i reedycja Jaspera

niedziela, 7 lutego 2010

Nie znoszę być chora!!! A już kompletnie nie znoszę zapalenia zatok :(
Nadal mnie trzyma, mimo zmiany leków, kropel, tabletek :( Nie mogę normalnie pracować ani koralikować, wyjście na dwór = ból nosa i łzy w oczach a klimatyzacja w biurze to najgorszy wróg ( normalnie już mnie przeraża jutrzejsze 8h przy klimie ).
A tu tyle projektów leży i czeka :(
Cały weekend próbowałam koralikować nowe paseczki - z 3 prac tylko jedna ( w delikatnych wiosennych pastelach ) nadaje się w miarę do publikacji :( Dwa pozostałe niestety do sprucia - jednak praca przy chorobie nie służy plecionkom :(
Jedyny plus kończącego się weekendu - zakupiony przez Męskie Pół prawdziwy namiot bezcieniowy ( home-made z pudła stał się kocią zabawką ). W efekcie ten jedyny paseczek dostał normalne zdjęcie, a naszyjnik z jaspisem doczekał się wreszcie kilku właściwych ujęć.. Efekty - poniżej :)
***
I hate being sick!!! And especially I hate sinusitis :(
I'm still sick even though my medicines & nasal drops changed :( I can't normally work nor bead, going outside = nose ache and tears in my eyes, and air conditioning in my office is the worst enemy ever ( right now I'm scared of tomorrow's 8h with it ).
And so many projects awaits me :(
This whole weekend I've been trying to bead new Stripes for collection- but from 3 pieces done only one is quite OK to publish, the rest will be unstiched - seems like beading with sickness doesn't work out :(
The only positive thing about this weekend is that I finally have real shadowless tent ( old home- made is my cat's toy now ). So the only Stripe got a photo, and the Jasper necklace finally got some proper shots.. Effects - below :)

Pierwszy - paseczek / First is stripe:


I dwa ujęcia naszyjnika / and necklace:
 
  

4 Komentarze / Comments:

Asia pisze...

Bardzo podobaja mi sie kolory tego Stripe naszyjnika..
I ten drugi tez slicznie wyszedl..To wciaz na zamowienie?..
Pozdrawiam i zdrowia zycze...

Marysieńka pisze...

Wspaniałe prace, taka koronkowa robota. Szczególnie spodobała mi się jedna ze wcześniejszych prac, naszyjnik z czerwona różą z ciemnymi listkami oraz takim koronkowym pasku, po prostu cudeńko. Naszyjniki powyżej również przepiękne.

Galeria Margo pisze...

Jaspis jest ten sam co poprzednio - tylko zdjęcia nowe :) Dość trudno mu było zrobić w miarę dobre zdjęcie bez namiotu - a teraz z namiotem przynajmniej widać dobrze jego kolory :)

Eliza pisze...

Podziwiam z zapartym tchem. Wszystko jest śliczne i zdjecia pięknie ci wychodzą. Zazdroszczę namiotu to cykania tak ślicznyhc zdjeć:)
Pozdrawiam!